Stopnie ze strony wykładowcy
Cały świat opiera się na tym, że wszystko jest różne. I tak jak mamy wiele gatunków drzew, koty o różnych usposobieniu, tak i ludzie mają diametralnie inne charaktery, które wpływają na decyzje, a także na sposób bycia. Istnieją jednak również pewne normy, które regulują powstałe u ludzi zróżnicowania. I tak też jest na uczelniach wyższych, na które uczęszcza coraz więcej społeczeństwa. Chodząc na wykłady nie tylko sprawiamy, że mamy wpisany odpowiedni symbol na liście obecności ale również to, że pokazujemy wykładowcy swój szacunek.
Właśnie to, a nie indywidualne możliwości i poczynania studenta warunkuje poprawne oceny w dzienniku. Sposób i rodzaj w jaki traktuje się wykładowcę jest dla niego wyjątkowo ważny. I nie chodzi tutaj o personalny podziw, uwielbienia, czy chęć pokazania przewagi, ale o to, by nauczyć młodego człowieka pewnych podstaw, które funkcjonują wszędzie, na całym świecie, w wielu sytuacjach, z którymi każdy styka się na co dzień.
Nawet uniwersytety mają za zadanie wychowywać, co zresztą czynią o wiele lepiej od szkół niższego szczebla. Tendencja ta wywodzi się zapewne z tego, że w wieku studenckim ludzie są już o wiele bardziej poważni, odpowiedzialni, a nade wszystko rozumni, ponieważ jak wszystkim wiadomo, dostanie się na wymarzony kierunek to nie lada wyczyn.
Jeśli więc aktywnie uczestniczy się w każdych zajęciach, posiada się notatki, a kolokwia pisze na wystarczająco dobre oceny można spać spokojnie. Oceny na semestr i na koniec roku na pewno zadowolą przyszłego posiadacza.